CEGIEŁKI KUPILI

Blizzard, Inc.  $100,-
 
Consultant     $50,-
 
MetLife Rep.  $25,-
 
Robert Zubek $100,- 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

$10,- CEGIEŁKI opcja gotówkowa są dostępne

 
 
     Odkrywając historię powstania figur " Pięciu Radości", nie możemy pominąć tematu  związanego z  działalnością bractw pod wezwaniem świętej Anny, które istniały na terenie Dolnego Śląska w XVII i w XVIII wieku.
 
      Najszerszy zarys tego tematu, przedstawił Ks. Władysław Bochnak w swojej pracy naukowej pt; " Religijne Stowarzyszenia i Bractwa Katolików Świeckich w Diecezji Wrocławskiej od XVI wieku do 1810 roku".
     
      Z pracy Ks. Bochnaka możemy się dowiedzieć, że w interesujacym nas okresie, na 207 bractw istniało 41 bractw pod wezwaniem świętych. W tej liczbie było aż osiem bractw św. Anny, na terenie diecezji wrocławskiej.

      Dawało to czwarte miejsce w zestawieniu popularności, zaraz po bractwach; Bożego Ciała (10), Konania Pana Jezusa (10)                          i św. Józefa (9)


      Bractwa Św. Anny istniały w następujących miastach;              Brzeg (Brieg), Chełmsko Śląskie  ( Schomberg),  Lwówek Śląski(Lowenberg), Lubawka (Liebau), Olesno ( Rosenberg), Racibórz (Ratibor),  Stare Bogaczowice (Altreichenau), Ząbkowice Śl. (Frankenstein), Żegań (Sagan).
 
 

      Najstarsze bractwo św. Anny, erygowano we Lwówku Śl., w 1500 roku. Najliczebniejszym było natomiast bractwo w Ząbkowicach Śl., którego liczba wynosiła ok. 40 tysięcy członków.

      Ponieważ dokumenty brackie zostały w większości zniszczone lub uległy rozproszeniu, pozostaje zadowolić się ogólnym zarysem działalności, powstałym z porównań zachowanego materiału.

      Z tej niewielkiej ilości materiału, która dotyczy bractwa w Schomberg, dowiadujemy się że zaraz przed sekularyzacją pruską,  nosiło ono nazwę -" Bractwo Jezusa, Maryi i Św. Anny",dla tego nie zostalo zaliczone
przez Ks. Bochnaka do grupy bractw pod wezwaniem Św. Anny.  Możemy jednak przypuszczac że bractwo to powstało w wyniku połączenia kilku bractw,  lub w taki sposób zostało zapisane w raporcie kasacyjnym dla władz pruskich (r. 1810).( zob.aktualizacja)
 
Z dokumentów Archiwum Archdiecezji Wrocławskiej można się dowiedzieć  że;
 
Kapitał bractwa w tym czasie , wynosił 108 talarów.
Do stałych wydatków bractwa w Schomberg, należało;
uposażenie kapelana, wynagrodzenie śpiewaków, zapłata dla lektora który prowadził  rozmyślania w trakcie nabożeństw brackich.
 
Ponadto istnieją zapisy o fundowaniu przez bractwo w Schomberg;
mszy śpiewanych, świec do kościoła oraz ogólnego utrzymania zabytkowego kościoła wraz z opieką nad cennymi obrazami M.L Willmana, które znajdowały się na wyposażeniu kościoła brackiego, którym był w tym czasie Kościół Parafialny Świętej Rodziny.  Niestety nie wiemy jakie to były obrazy i jaki był ich dalszy los.


      Nic też nie wiemy o Bractwie Św. Anny z roku 1719, czyli w okresie powstawania pomników Pięciu Radości.  Nasza wiedza opiera się więc na przypuszczeniach oraz na interpretacji faktów.
 
      Jak pisze Ks. Bochnak; "...bractwa założone w kościołach parafialnych i kaplicach publicznych lub prywatnych, były niezależne w obrzędach religijnych od miejscowego proboszcza........posiadały własny majątek i własnego kapelana...."
 Możemy więc przypuszczać że leśna kaplica, była wcześniej kaplicą bracką. Koszt pomników kamiennych
oraz bogato rzeźbionego ołtarza, były sporym wydatkiem na tamte czasy, musiało to być bractwo bogate lub mające bogatych sponsorów. Niewykluczone że dla podniesienia rangi bractwa, jego członkami zostawali sami opaci krzeszowscy.
 
       Kult Pięciu Radości, mógł być natomiast niezależną inicjatywą bracką o znaczeniu lokalnym i  rozwijał  się na tym terenie pod wpływem medytacji mistyków krzeszowskich. Przemawia za tym fakt istnienia  kaplicy i starej dróżki procesyjno medytacyjnej, poświęconej Pięciu Radościom na terenie opactwa Krzeszów.
 
      Im dalej od Krzeszowa, zmieniały się  zainteresowania bractw Św. Anny.
W Ząbkowicach Śl. rozpowszechniano kult relikwi Św. Krzyża, natomiast w  Lwówku Śląskim, statutowo zajmowano się  zwalczaniem herezji.
 

      W swojej działalności społecznej, statuty bractw ukazują też ich anty elitarną strukturę. Jak pisze Ks. Bochnak, były one otwarte ; ".... dla wszystkich ludzi przyzwoitych, posiadających dobre obyczaje, dla szlachty, mieszczan i kupców oraz wszystkich innych braci w Bogu...."

     Warto zwrócić też uwagę na szeroki zakres inicjatyw społecznych bractw Św. Anny, oraz innych bractw katolickich.

Były to;


- działalność społeczno - religijna ;

Lokalnie, bractwa były zobowiązane swoimi statutami do ; zwalczania wrogów wiary katolickiej, jednania skłóconych i zwaśnionych, usuwania niezgody sąsiedzkiej, ochrony dzieci przed demoralizacją, do powstrzymywania bliźnich od złych uczynków, do obrony czci Bożej i czci NMP przed atakami protestantów.


- działalnosć spoleczno - kulturalna ;


Wystawianie dramatów religijnych, przedstawień teatralnych, koncertów muzycznych i wokalnych, organizowanie festynów i zabaw. Fundowanie i opieka nad sztuką sakralną; obrazami, rzeźbami, pomnikami a nawet  instrumentami muzycznymi, stanowiącymi niejednokrotnie osobne dzieła sztuki (np. prospekty organowe).


- działalność charytatywna;


W tym najbardziej jako  pomoc i wsparcie dla ubogich i chorych członków bractw. Dla działań antylichwiarskich, przez bezprocentowe pożyczanie lub darowizne niewielkich sum dla członków danego bractwa.


 
      Na zakończenie warto tutaj przytoczyć słowa Ks. Bochnaka,  które pokrywają się z naszymi spostrzeżeniami na temat mistycznego charakteru figur i kultu "Pięciu Radości", jaki zaistniał na tym terenie.;

"....Rzeczą niezwykle charakterystyczna jest fakt, że na 5 wieków przed uroczystym ogłoszeniem dogmatów Maryjnych; Niepokalanego Poczęcia i Wniebowziecia Matki Bożej (..........), prawdy te były już bardzo głęboko przeżywane w bractwach religijnych, szczególnie maryjnych. Świadczy to o tym że w strukturach bractw istniał i rozwijał się bardzo żywy i autentyczny zmysł wiary (sensus fidei), który nie jest możliwy bez działania Ducha Świetego............. "
 
"......Jest to jeszcze jeden dowód, że bractwa były rezultatem nie tylko pobożnych inwencji uwczesnych chrześcijan, ale także owocem działania Ducha Świetego......."


-------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------------

UWAGA;
Nasza Fundacja poszukuje wszelkich materiałów na temat Bractwa Św. Anny w Schomberg, oraz
działalności brackiej. Poszukiwanwe są  śpiewniki, lub materiały dotyczące kultu Pięciu Radości  Św. Anny na terenie Krzeszowa i okolic.
 
Poszukiwane są też informacje na temat znaku który znajduje się na kołysce (fig.3)
Swoim wyglądem przypomina kartusz herbowy.
Być może jest to zachowany znak Bractwa Św. Anny.
 
Jerdna z teorii twierdzi że znak zaplecionych liter RMA oznacza Rex,Maryia,Anna.
Rex po łacinie znaczy Król i był to powszechnie stosowany w nazewnictwie stygmat
Jezusa Chrystusa - Króla Królów.
Ponieważ twórcy nie mogli zastosować litery J, która jest początkową literą imienia Joachim,
musieli zastosować ten skomplikowany zabieg.
Teoria ta, potwierdza że w roku 1719 bractwo w Schomberg, miało za swoich patronów;
Jezusa, Maryję i Annę.
Niesie to za sobą dodatkowe implikacje związane z kultem i teologiczną inerpretacją tych
trzech postaci, zapisanych wspólną historią zbawienia.
Można przypuszczać że obok dogmatu Trójcy Przenajświętszej i kultu Trójcy Stworzonej, istniała w Krzeszowie jeszcze jedna forma mistycznego kultu " trzeciej  Trójcy", mającego związek z postaciami