CEGIEŁKI KUPILI

Blizzard, Inc.  $100,-
 
Consultant     $50,-
 
MetLife Rep.  $25,-
 
Robert Zubek $100,- 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 
 

$10,- CEGIEŁKI opcja gotówkowa są dostępne

Podania, legendy, informacje.

 Prasa;
___________________________________________________________________________________
O "Dróżce Pieciu Radości" nie pisało się w prasie zbyt wiele, oto jeden artykuł z ciekawym, współczesnym świadectwem pewnej osoby, która znalazła tam pomoc w swoim cierpieniu.
Jest też o odbudowie kaplicy i osobach  uczestniczących w renowacji. Pełna lista wolontariuszy, którą  udostępnił nam Ks. Sługocki, dostępna jest  też w dziale..... "Przyjaciele".
 ___________________________________________________________________________________
 
28 V 2010
 
 Napisali o nas;
 
Mija rok od czasu ukazania się tego artykułu w Regionalnym Tygodniku Informacyjnym. Z pozoru nic się nie dzieje w sprawie odbudowy pomników.
Skomplikowane prawo własności, skutecznie utrudnia nasze starania. Dodatkowo kryzys ekonomiczny zniechcęca
potencjalnych darczyńców do większej pomocy.
Z naszej strony, nie tracimy jednak nadziei i wolnymi
krokami pokonujemy rosnące bariery.
O postepach bedziemy informować w dziale"Aktualności"
 
 
 
 
 
 
 
 
 
___________________________________________________________________________________
__________________________________________________________________________
 
CUDOWNE ŹRÓDEŁKO ŚW. ANNY
 
14 VI 2010
 
Całkiem niedawno poszukiwałem nowych zdjęć na temat źródełka, które wg.podania jest miejscem cudu.  
 
Nie wiadomo czy chodziło o cud ukazania się Św. Anny, czy o łaski przywrócenia zdrowia, zwiazane z wodą źródlaną lub miejscem ?
 
Moim zdaniem, jest jeszcze jedno logiczne wytłumaczenie;
 
Po wojnie, wszystkie starodruki lub rękopisy został skrzętnie wywiezione przez poszukiwaczy skarbów z " Biblioteki Pruskiej ",
Bezprecedensowy incydent dzięki któremu klasztor krzeszowski stał się schronieniem dla tego skarbu historycznego, stał się jednoczesnie zgubą dla mniejszych dzieł historycznych, które zostały prawdopodobie wywiezione przez poszukiwaczy.
 
Wraz z wymianą okolicznej ludności, zagineła pamięć przekazywana z pokolenia na pokolenie.
Pozostały jedynie skrawki wspomnień i niewielka ilosć fotografii.
 
Jedno z nich przedstawia kamienne ujęcie wody, które na starym zdjęciu jest już sporo zniszczone. Obok widać też kilka drzew i obelisk lub kapliczkę.
W lewym dolnym rogu zdjęcia znajduje się podpis " Guter Born", co w języku niemiecki znaczy " Dobrze Urodzony", względnie;
"Dla dobrego urodzenia".
Możemy tym sposobem wnioskować, że ujęcie było czymś w rodzaju "Studni życzeń" dla kobiet szukających pomocy u Św. Anny, dla szczęśliwego poczęcia swego dziecka.
 
Dzięki portalowi ODLEGŁOŚCI.PL odnalazłem zdjęcie tego ujęcia i obelisku z krzyżem zaraz  obok.
Dzięki zgodzie pana Waldemara Pietrzyk, mogę przedstawić jak wyglada ono obecnie.
 
 
 
Zagadkę stanowi kapliczka znajdujaca sie w grupie drzew. Tutaj jednak z pomocą przychodzi opracowanie Ks. Stanisława Książka pt. "Mała architektura sakralna Kotliny Kamiennogórskiej".
W niej to na stronie dwunastej znajduje sie opis kapliczki;
 
 
Wydaje się więc że podobnie jak autor opracowana, wielu ludzi sądzi że to ujecie wody było po prostu studnią dla potrzeb gospodartwa.
 O tym jednak, że była to część zabytków sakralnych, świadzczy fakt że ujęcie znajduje się na karcie pocztowej, wraz z figurami Św. Barbary oraz Pomnikiem III Radosci Św. Anny.
 
Ponadto podpis "Guter Born", sugeruje związek źródełka z kultem i dróżką pielgrzymkową.
 
 
 
Pozostaje pytanie czy jest to właśnie "Cudowne Źródełko" ?
 
W pewnym sensie tak. Jak lokalna wieść niesie, miały tam miejsce liczne uzdrowienia, które wydarzyły się już w czasach współczesnych, po II wojnie światowej.
Być może Cystersi, budując to kwadratowe i kamienne ocembrowanie, świadomie nawiązali do znanej z Ewangelicznego przekazu " Sadzawki Bethesda", gdzie Chrystus uleczył sparaliżowanego.
Co więcej, już w IV-V wieku istniał w Jerozolimie przy Sadzawce Bethesda kościółek ku czci św. Joachima i Anny, co jeszcze bardziej łączy "Cudowne Źródełko" w Schomberg z kompleksem pielgrzymkowym.
 
Czy jest to miejsce ukazania się Św. Anny?
Moim zdaniem nie, ponieważ w miejscach ojawień  budowano kościoły lub kaplice, dla odprawiania modlitw.
 
Dzięki panu Waldemarowi Pietrzyk, mam jeszcze jedno zdjęcie żródełka, bijącego w niedalekiej odległosci od kaplicy. Jest więc wielce prawdopodobne że jest to właśnie to drugie, "cudowne źródełko" znane z legendy o objawieniach  Św. Anny".
 
 
 
 
 
 
     Wracając jednak do "Cudownego Źródełka" , poznajemy nowe fakty które mogą potwierdzać dotychczasowe przypuszczenia.
 
Kilka dni temu, pan Adam Antas nadesłał ciekawe informacje z gazetki która ukazuje się w Niemczech.
 
 

Znajduje się tam informacja że źódełko pomagało
w chorobach oczu. Brak jest jednak specyfikacji
chorób. Można wnioskować że chodzi o stany zapalne lub nerwice.
Jest tutaj wzmianka o osobie uleczonej, brak jest informacji o oryginalnym powstaniu ujęcia.
Wiemy że było ono populanym celem wycieczek
turystycznych i sensacją okolicy.
 
Lata dwudzieste i trzydzieste to czas racjonalnego tłumaczenia cudów, dla tego wodzie mineralnej
która w tym rejonie jest gazowana w sposób
naturalny, nadawano wielokrotnie własciwosci lecznicze, wykraczając przy tym często poza
dotychczasowe możliwosci poznawcze.
 
Opis ten jest mało precyzyjny i skierowany bardziej w stronę sensacji. Bazując na swiadectwie osób i lokanych informacjach.
 
 
        Do informacji dodano odręcznie narysowaną mapkę sytuacyjną, narysowaną i opisaną przez swiadka.
 
 
                  
             Jak widać nie ma tu informacji o krzyżu i kapliczce pomimo że krzyż stoi tam od 1722 roku.
Sekularyzacja, racjonalizm i powrót do tradycji oswiecenia, stały się dla władz Pruskich podstawą
ideologiczną państwa. W konsekwencji podstawą do walki z Kosciołem Katolickim.
Każda wzmianka lub nawiązanie do tradycji religijnej, mogło wiązać się z przykrymi następstwami.
Dla tego wiedza ta przetrwała w formie legend i podań.
 
W konkluzji chciałbym przypomnieć fakt o tym że Jezus uleczył niewidomego i polecił mu obmyć oczy w sadzawce Siloe.  Mamy więc jeszcze jedno historyczne odniesenie dle tego ujęcia wody.
 
Trudno jest teraz dociec jaka była geneza powstania żródełka.
Moim zdaniem jest ono obiektem pocysterskim. Gazowana i mocno mineralizowana woda miała na wielu ludzi działanie lecznicze. Bombelki gazu które widoczne były w wodzie, mogły ulatniać się cyklicznie
lub w pewnych odstępach czasu, dla tego wspominano na "Sadzawkę Bethesda" gdzie Anioł pienił wodę dla uzdrowienia wiernych.
Ponieważ woda i jej skład mineralny pomagała chorym na oczy, wspominano "Sadzawkę Siloe".
Na koniec można przypuszczać że Bractwo Jezusa, Maryi i Anny, które aktywnie działało na tym terenie,
nadało jej nazwę "Guter Born" co mogło mieć związek z kultem Św. Anny i Św. Rodziny oraz wskazywać mogło na jeszcze inne, nieznane nam jeszcze wydarzenia.
 
Krzyż z napisem; "Odpusć im, bo nie wiedzą co czynią" , mógł mieć związek z zatruciem źródełka lub niszczeniem ujęcia. Data 1722 nie wskazuje jednak na działania wojenne.
 
Woda w nauczaniu Chrystusa miała charakter symboliczny jednak w przypadku obydwu sadzawek , Jezus w sposób praktyczny ukazał moc płynącą z wiary, czyniąc cudowne i symboliczne zarazem uzdrowienia.
Podobnie można traktować tą historię w której nie należy doszukiwać się sensacji, ale można wspomnieć na to miejsce, na osoby które tam bywały ich motywację i to co się tam wydarzyło.